Pociągi specjalne w 2017 roku na linii 371 – relacja

10369 800x535 Pociągi specjalne w 2017 roku na linii 371   relacja

Linia nowosolska stała się głównym filarem działalności TPWP. Ubiegłoroczne pociągi specjalne, zorganizowane zarówno z okazji Parady Parowozów w 2016 roku, jak i Międzynarodowego Dnia Dziecka, cieszyły się ogromną popularnością. Z tego względu na początku 2017 roku podjęliśmy decyzję, aby wystąpić do Gminy Wolsztyn o dofinansowanie większego projektu, o którym we własnym gronie dyskutowaliśmy od dłuższego czasu. Naszym celem było umożliwienie mieszkańcom Starego Widzimia oraz Kębłowa dojazdu na jedną z popularniejszych cyklicznych imprez organizowanych przez wolsztyński samorząd. Chcieliśmy, by kolej na zachód od Wolsztyna znów, chociaż na krótką chwilę, mogła służyć nie tylko zorganizowanym, zamkniętym grupom, ale przede wszystkim społeczeństwu. Analizując kalendarz imprez organizowanych przez Wolsztyński Dom Kultury, wybór padł na niedzielę, 17 września. Był to dzień, w którym w Skansenie Budownictwa Ludowego Zachodniej Wielkopolski odbywał się doroczny „Festyn jesienny”. Zważywszy, że wspomniany skansen położony na wolsztyńskim Bielniku znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie okazjonalnie używanego przystanku Wolsztyn Skansen, nasza decyzja nie mogła być inna, jak umożliwić mieszkańcom dojazd pociągiem właśnie do skansenu.

Gdy stało się jasnym, że nasz pomysł otrzyma wsparcie finansowe od Gminy Wolsztyn, zaczęliśmy przygotowania do wrześniowej imprezy. Pomimo, że nasza linia jest systematycznie przez nas doglądana i prowadzone są zabiegi utrzymaniowe, niezbędne okazały się szerzej zakrojone prace. Obfite opady tego roku spowodowały zdecydowanie bardziej obfitą niż wcześniej wegetację roślinności. Podjęliśmy decyzję, że zbliżająca się impreza jest dobrym pretekstem do przeprowadzenia kompleksowych wycinek. Drzewa, których korony wrastały w skrajnię taboru, zostały usunięte w całości, dzięki czemu problem rozwiązaliśmy na dłuższy czas. Drugim zajęciem, które zajęło nam sporo czasu, było czyszczenie rowków na przejazdach kolejowych. Z uwagi na to, że zdecydowana większość znajduje się na polnych drogach, dodając do tego okres żniw i wzmożony ruch pojazdów i maszyn rolniczych „gubiących” na przejazdach błoto i resztki pożniwne, niezbędnym okazało się przeprowadzenie szerzej zakrojonych prac. Prowadząc powyższe zabiegi jednocześnie poprawiliśmy niezbędne oznakowanie na linii i przejazdach kolejowych. Gdy linia była już przygotowana, parę dni przed planowaną imprezą, z pracownikami zaprzyjaźnionego z nami zielonogórskiego zakładu PLK odbyliśmy jazdę inspekcyjną drezyną WM-10, podczas której dokonano oceny diagnostycznej, czego skutkiem było wydanie ostatecznej zgody na uruchomienie pociągów.

Jednocześnie nasz „dział biurowy” intensywnie działał na polu przygotowania materiałów promocyjnych. Zostały zaprojektowane i zlecone do druku plakaty promujące imprezę, foldery informujące naszych gości o taborze i linii. Foldery były elementem darmowych pakietów, które otrzymywali pasażerowie po wejściu do pociągu. Nasze plakaty zawisły w wielu miejscach Wolsztyna i okolic, dzięki czemu informacja o pociągach dotarła do szerokiego grona odbiorców. Dużą rolę w promocji projektu odegrały też lokalne media – nasze pociągi zostały zapowiedziane na łamach wszystkich lokalnych gazet.

Nadszedł w końcu wyczekiwany 17 września. Tego dnia czekało nas dużo pracy, tym bardziej, że rozkład jazdy został przez nas tak ułożony, by dać szansę odbycia przejażdżki zarówno mieszkańcom Wolsztyna, podwolsztyńskich miejscowości, ale także miłośnikom kolei. Wszystkie zaplanowane przez nas kursy cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Z wielką satysfakcją, wjeżdżając w perony Starego Widzimia i Kębłowa, obserwowaliśmy rzesze pasażerów oczekujących pociągu. Niemniej satysfakcjonujący był widok naszych pasażerów po przyjeździe do Wolsztyna, udających się spokojnie na festyn, podczas gdy ulice dojazdowe do skansenu były całkowicie zakorkowane, przez co dostanie się osób zmotoryzowanych na imprezę było praktycznie niemożliwe (pokonanie samochodem odległości kilkuset metrów zajmowało kilkadziesiąt minut!). Jest to dowód, że pomysł przejazdu pociągiem, jako alternatywnego sposobu odwiedzenia festynu jesiennego, był jak najbardziej trafiony. W ciągu całego dnia z przejażdżek pociągami skorzystało blisko 600 osób. Okazało się, że dzięki dobrze przeprowadzonej kampanii promocyjnej i atrakcyjnemu rozkładowi jazdy, nawet w Wolsztynie – mieście, gdzie parowóz pod parą jest czymś zwyczajnym, nie wzbudzającym sensacji, znajdą się chętni na ciekawe spędzenie niedzielnego popołudnia w pociągu pod parą.

Na zakończenie nie sposób nie wspomnieć o tych, bez których ta wrześniowa niedziela by się z pewnością nie udała. Przede wszystkim dziękujemy Gminie Wolsztyn. Bez dofinansowania z pewnością żaden pociąg nie zawitałby do Kębłowa. Oczywiście podziękowania składamy również PKP PLK S.A. Zakładowi Linii Kolejowych w Zielonej Górze za, jak zwykle, pozytywne nastawienie do naszych pomysłów, za elastyczność przy ustalaniu rozkładu jazdy i innych formalności związanych z przejazdem. Jesteśmy również wdzięczni pracownikom Parowozowni Wolsztyn za dobrą i miłą współpracę w trakcie kursów pociągów. I pasażerowie – Wasze liczne przybycie, uśmiechy na twarzach, pełne wagony utrwalają nas w przekonaniu, że warto. Warto poświęcać czas wolny na prace na linii – upewniliśmy się, że nasza praca nie idzie na marne. Bardzo pozytywny odbiór przedsięwzięcia utwierdził nas w przekonaniu, że warto czynić starania, by pociągi pod parą częściej odwiedzały Kębłowo, a w dalszej perspektywie – również Świętno.

wolsztyn herb100 Pociągi specjalne w 2017 roku na linii 371   relacja

Tagi:

Skomentuj

Komentarz



© TPWP 2017. Strona używa plików cookies. Polityka prywatności zawiera więcej informacji o cookies. Design & Development: Michał Pawełczyk