„Pełną Parą” lub cmentarzysko lokomotyw?

spotkanie 300x225 Pełną Parą lub cmentarzysko lokomotyw?Mimo najnowszych niepokojących wiadomości na temat przyszłości parowozowni nieustannie działamy na rzecz ponownego jej ożywienia i zarazem opracowania nowych jak i długotrwałych koncepcji. Mając na uwadze całokształt kompleksu parowozowni i dworca wielokroć zadawaliśmy sobie pytanie, w jaki sposób zachować i ożywić można jego unikalny charakter? Jednocześnie zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że takim złożonym zadaniem zajmować się  powinna  firma lub instytucja z odpowiednią wiedzą fachową jak i sporym doświadczeniem przy realizowaniu takich trudnych zadań.

Na tle malejącej liczby parowozów jak i rewitalizacji linii Wolsztyn – Poznań oraz dworzec wolsztyński nawiązaliśmy kontakt z niemiecką firmą Fach&Werk. Udało nam się Fach&Werk zainteresować tutejszą parowozownią. Firma Fach&Werk mieści się w Berlinie i zajmuje się rewitalizacją obiektów zabytkowych oraz opracowywaniem całościowych koncepcji turystycznych i marketingowych łącząc ze sobą elementy kulturowe, historyczne jak i ekonomiczne. Firma także jest w posiadaniu wieloletniego doświadczenia w dziedzinie ożywienia zabytków zwykłych (jak np. kościoły, zamki, kamienice itd.) ,lecz i także technicznych oraz kolejowych, czego dobrym przykładem niewątpliwie jest stacja rozrządowa Wustermark w Brandenburgii.

23.01.11r. do Wolsztyna przyjechali panowie Fach&Werku celem obejrzenia parowozowni jak i całego kompleksu dworcowego. W dniu 24.01.11r. odbyło się spotkanie przedstawicieli Fach&Werku z udziałem burmistrza i starosty Wolsztyna, u których oni z chęcią i dużym zainteresowaniem zostali przyjęci. Podczas spotkania pan Wolfram Seyfert, kierownik przedsiębiorstwa, przedstawił krótką ocenę jego wrażeń z dnia poprzedniego i jednocześnie zarysował możliwą koncepcję, która jego zdaniem powinna być szeroko i całościowo pojęta, by móc w przyszłości rentownie jaki efektywnie działać na rzecz rozwoju potencjału, który bez wątpienia drzemie w unikalnej wolsztyńskiej parowozowni. Jeżeli tutaj mowa jest o całościowym podejściu do działania, to koniecznie poruszane muszą być tematy jak obecna sytuacja wyjściowa, obecne zagrożenia i problemy, skuteczna strategia i kooperacja między poszczególnymi uczestnikami projektu, potencjał parowozowni i całoroczne jego wykorzystywanie jak i owszem koncepcja finansowa oraz marketingowa. Przy realizacji takiego przedsięwzięcia niezbędnym czynnikiem z całą pewnością będzie również utworzenie grupy roboczej, która zajmować się musi w.w. tematami. Wobec tego w takim projekcie uczestniczyć powinni przedstawiciele władz lokalnych, ale i przedstawiciele kolei jak i organizacji turystycznych. W całym tym projekcie niezbędnym czynnikiem z pewnością będzie też budynek dworca, który po odpowiedniej rewitalizacji stać się powinien żywym elementem wolsztyńskiego kompleksu kolejowego.

Ustalono wstępnie opracowanie realnej strategii oraz rzeczowej koncepcji, na bazie której parowozownia i w przyszłości mogła skutecznie i atrakcyjnie działać będąc zarazem magnezem turystów dla miasta i całego regionu generując jednocześnie dodatkowe zyski dla jego mieszkańców. Szczególną uwagę pan Wolfram Seyfert zwracał wszystkim na reklamowe hasło Wolsztyna – „Wolsztyn Pełną Parą”. Niewątpliwie dla wszystkich uczestników spotkania podstawą wszelkiego działania w przyszłości jest to, iż marketingowe hasło miasta „Wolsztyn Pełną Parą” jest obowiązującą marką, która powinna być programem miasta i o którą warto walczyć.

Czy w najbliższym czasie opracowana strategia na dalsze funkcjonowanie parowozowni również skłoni radnych w sejmiku Wielkopolski do ponownego przemyślenia ich decyzji, o której w styczniu można było czytać? Czas nam pokaże…

Tagi: , , , ,

Komentarzy 6

  1. aaa pisze:

    a tymczasem pewnie nie długo rozbiorą linię Sulechów – Wolsztyn, szkoda bo była chyba w najlepszym stanie z okolicznych pozamykanych linii

  2. Doctor pisze:

    O tym można dyskutować – jest nie mniej rozkradziona niż linia nowosolska. Najlepiej by było uratować wszystkie wolsztyńskie linie, ale do tego trzeba niesamowicie dużo ludzi i środków, tak więc zapraszamy każdego, kto by chciał podziałać na rzecz starej kolei – już jedna linia uruchomiona jako kolej muzealna będzie dużym sukcesem!

  3. brood_k pisze:

    A ja sobie prywatnie sądzę, że czas najwyższy uśmiechnąć się właśnie w kierunku takich firm, niż próbować „klecić” własnymi, wiadomo że niewystarczającymi środkami. I oby nie skończyło się tylko na kurtuazyjnych spotkaniach. Tu jest już ostatni dzwonek by działać..

  4. UAZownik pisze:

    Rozbiorą D357? Niezbyt to mozliwe, przy odrobinie szczęścia i inwestorom uda się przeczyścić szlak i wznowić ruch chociarz retro podczas parady poarowozów. Na szczęście już niedługo zostanie wyrwana z podłych łapsk PLK…

  5. ja pisze:

    cargo ma w d…ie ten wasz bałagan i robia wszystko żeby to zamknąć, stan czynnych parowozów przypomina ten sprzed masowej kasacji w latach 90 tych, przestańcie ludziom oczy mydlić. w zeszłym roku widziałem petuche w Luboniu, to ma być loka po remoncie? jedzie to jak gó….o, maszynista pewnie bał sie za dużo pary dac żeby awarii nie dostała. umówmy się , Wolsztyn niedługo spadnie do statusu takich smietników jak Jaworzyna czy Pyskowice bo chyba nie sądzicie że w dobie rwania kasy na potęgę przez kolesiów z cargo ktoś będzie finansował nie przynoszący dochodów warsztat. Nawet niemcy odchodzą zniesmaczeni jak dostają od cargo zaporowe stawki na imprezy z parowozem.

  6. adamoth44 pisze:

    No i stało się… Przed chwilą podali w TV że linia Sulechów – Wolsztyn zostanie rozebrana, i w jej miejsce powstanie ścieżka rowerowa. Wiedziałem że tak to się skończy.

Skomentuj

Komentarz



© TPWP 2018. Strona używa plików cookies. Polityka prywatności zawiera więcej informacji o cookies. Design & Development: Michał Pawełczyk