Parowozem przez Wielkopolskę 12.04.2008

0212 300x225 Parowozem przez Wielkopolskę 12.04.2008

Pociąg Parowozem przez Wielkopolskę mija wieś Pawłowice

Pierwszy pomysł zorganizowania imprezy pojawił się już w sierpniu 2007 roku, a nabrał kształtów podczas spotkań członków Towarzystwa przy pracach związanych z renowacją pomostu sygnałowego, które TPWP prowadziło jesienią zeszłego roku. Pełną parą przygotowania ruszyły wraz z nowym rokiem. Nie mając żadnej pewności, czy pociąg pojedzie, czy będzie frekwencja pozwalająca na jego opłacenie, kilka sobót z rzędu poświęciliśmy na rozpoznanie szlaku, poszukiwanie najlepszych miejsc na fotostopy. Równolegle rozmawialiśmy z Urzędem Miasta w Lesznie i Jarocinie na temat wsparcia naszego pomysłu. Dopiero w końcu marca mieliśmy pewność, że przejazd się odbędzie.

Impreza „Parowozem przez Wielkopolskę” dla wielu członków Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni rozpoczęła się już w piątek 11.04.2008 rano. Cały dzień poświęciliśmy na przygotowanie Ok1-359 do drogi. Została wyropowana, zyskała nieco inne malowanie (pomarańczowe czołownice, biało-czerwone trójkąty na niektórych elementach), wszystko po to by jak najlepiej oddać klimat lat 70-tych XX wieku. Wieczorem spotkaliśmy się w celu omówienia wszystkich punktów programu imprezy. Tak przygotowani czekaliśmy na sobotni ranek i poprawę pogody.

Dla wielu uczestników, impreza rozpoczęła się już w Wolsztynie, skąd pociąg wyjechał do Leszna o 7.10. W Lesznie czekał spory tłum wsiadających. Podczas godziny postoju parowóz zjechał do lokomotywowni, obrócił się na obrotnicy, zaopatrzony w wodę powrócił w perony.

007 300x199 Parowozem przez Wielkopolskę 12.04.2008

Pogoda nie była naszym sprzymierzeńcem...

Po dziewiątej ruszamy w drogę do Jarocina. Pierwszy fotostop zaplanowaliśmy tuż za Lesznem. Mimo deszczu, stromego, śliskiego nasypu, z którego trzeba było zejść, zatrzymaliśmy się, a sam fotostop wyszedł bardzo sprawnie. Na następnych fotostopach pogoda nas nie rozpieszcza, mimo to realizujemy je zgodnie z przygotowanym planem. Oczywiście nie brakuje niespodzianek. W Kąkolewie nie możemy cofnąć składu tak daleko jak przewidywał scenariusz, pilot odradza nam zatrzymanie na wyjeździe z Piasków z uwagi na stromy podjazd, który podczas deszczu jest dodatkowo bardzo śliski. Zamieniamy więc plany i zamiast fotostopu „Wyjazd z Piasków” realizujemy rezerwowy scenariusz pod tytułem „Piaski – stacja” . Dalej w kierunku Jarocina zatrzymujemy się na uroczej stacji Góra oraz przy malowniczym, ceglanym moście w Brzostowie. Jarocin przywitał nas tłumem mieszkańców chcących zobaczyć prawdziwy parowóz. Staraniem Towarzystwa Kolei Wielkopolskiej z Jarocina, oprócz niewątpliwej atrakcji jaką staniowiił pociąg z 90-letnim parowozem, można było zwiedzić lokomotywy spalinowe specjalnie ustawione przy peronie dworcowym. Dodatkową atrakcją było wodowanie parowozu, w którym pomogła nam Straż Pożarna przyjeżdżając cysterną mieszczącą 20 000 litrów wody.

0151 300x212 Parowozem przez Wielkopolskę 12.04.2008

Załoga Ok1-359

Z Jarocina wyjechaliśmy punktualnie. Pierwszy punkt programu za Krotoszynem odbywa się już w innej atmosferze. Przestało padać, a przez chmury nieśmiało przebija się słońce. W Kobyline następna niespodzianka, nie możemy wjechać na tor przy dworcu, ani też wykonywać manewrów na stacji. Jesteśmy zmuszenie robić fotostop zupełnie inaczej niż planowaliśmy. Ważnym punktem na trasie jest Pępowo. Na tej stacji musi wyprzedzić nas szynobus do Leszna. Dzięki temu będziemy mieli czas na realizację wszystkich następnych fotostopów. Oczekiwanie na szynobus wykorzystujemy na dodatkowe wodowanie parowozu. Pomogła nam w tym Ochotnicza Straż Pożarna z Pępowa. Uczestnicy imprezy po zrobieniu zdjęć z parowozem na tle uroczego budynku stacyjnego przechodzą na wyjazd ze stacji, aby tam zrobić zdjęcia pociągu mijającego nastawnię i semafory. Następne zatrzymania, w Krobi, Poniecu, przed Pawłowicami i w samej miejscowości przebiegają zgodnie z planem, może z wyjątkiem przejazdu kolejowego między Poniecem a Pawłowicami, gdzie również musieliśmy zmienić plany ze względu na problem z ssp. Pogoda i humor dopisywały wszystkim uczestnikom imprezy do samego końca, do Leszna, do którego powróciliśmy o 19:05.

Podczas 10-godzinnej jazdy (173 km) udało nam się przeprowadzić 19 fotostopów w – naszym zdaniem – najciekawszych miejscach na szlaku. Stąd na fotografiach znalazły się m.in. stacyjne budynki, sygnalizacja kształtowa, widoczne na horyzoncie kościoły i wieże oraz miejskie zabudowania, a także bardziej typowe, choć niepozbawione uroku motywy leśne lub polne. Na koniec warto podkreślić fakt, iż nasza impreza cieszyła się sporym zainteresowaniem, nie tylko wśród pasjonatów. W pociągu bowiem jechało ponad 160 miłośników kolei, skład goniony był przez 10 samochodów. Sporo uwagi poświęciły nam również lokalne media w Lesznie, Jarocinie i Poznaniu.

Partnerzy przedsięwzięcia:

leszno Parowozem przez Wielkopolskę 12.04.2008jarocin Parowozem przez Wielkopolskę 12.04.2008lssk Parowozem przez Wielkopolskę 12.04.2008era Parowozem przez Wielkopolskę 12.04.2008tkw Parowozem przez Wielkopolskę 12.04.2008

Tagi: , , , , , , ,

Skomentuj

Komentarz



© TPWP 2017. Strona używa plików cookies. Polityka prywatności zawiera więcej informacji o cookies. Design & Development: Michał Pawełczyk