„Flota Wielkopolski 2011″ – relacja

Dziesiąty pociąg…

Jubileuszowy – dziesiąty – pociąg specjalny z parowozem organizowany przez TPWP za nami! Po raz kolejny okazało się, że nie ma dla nas rzeczy niemożliwych, choć tradycyjnie już pojawiały się różnego rodzaju komplikacje i przeciwności losu, z którymi trudno się mierzyć, gdy jest się tylko (lub aż?) grupą pasjonatów pragnących dla własnej satysfakcji promować muzealnictwo i turystykę kolejową. Tym bardziej cieszy nas sukces projektu „Flota Wielkopolski”, okupiony trudem wolontariuszy, nagrodzony gromkimi brawami po zakończeniu imprezy!

Trudne początki

Projekt „Flota Wielkopolski” został objęty patronatem Marszałka Województwa Wielkopolskiego oraz Burmistrza Wolsztyna. Jako ambasador Wielkopolski już po raz drugi wyruszyliśmy w Polskę promować wolsztyńskie parowozy i kolej z dawnych lat jako wyjątkową w skali kraju atrakcję regionalną. Tym razem – chcieliśmy wspólnie z mieszkańcami Trójmiasta zainaugurować obchody Jarmarku Dominikańskiego o ponad 750-letniej tradycji. Trasę i założenia projektu znaliśmy już pod koniec grudnia 2010, kiedy to wystartowaliśmy (z powodzeniem!) w konkursie marszałka. Ponad 340 miejsc w zestawie wagonów piętrowych Bhp zostało zarezerwowanych w ciągu zaledwie kilku dni po rozpoczęciu rejestracji! Niestety, na początku lipca 2011 doszło do wykolejenia pociągu towarowego w Podlesiu koło Kościerzyny. Naruszona została konstrukcja wiaduktu i okazało się, że nie będzie możliwy przejazd po zaplanowanej trasie przez malowniczą linię magistrali węglowej przez Bydgoszcz i Kościerzynę do Gdyni! Zastępczy rozkład jazdy ułożony naprędce przez kolejowych urzędników uwzględnił przejazd przez Tczew w obie strony i niestety zakładał znacznie dłuższe czasy przejazdów niż jego poprzednia wersja. Nie zraziło to jednak wielu naszych gości i wspólnie podjęliśmy wyzwanie odbycia najdłuższej (zarówno pod względem dystansu, jak i czasu jej trwania) przejażdżki pociągiem z parowozem w ostatnim kilkunastoleciu!

75201 Odjazd!

01 300x200 Flota Wielkopolski 2011   relacjaDzień 30 lipca dla członków Towarzystwa Przyjaciół Wolsztyńskiej Parowozowni był dłuższy niż jakikolwiek inny w tym roku. Jeszcze przed wschodem słońca od godziny 4.00 trwały przygotowania zestawu wagonów piętrowych Bhp do jazdy. Tradycyjnie – skład zapewnił Wielkopolski Zakład Przewozów Regionalnych. Gdy nasz „pociągowy sklepik” był już wyposażony a miejsca oznaczone odpowiednią numeracją, rozpoczęliśmy przyjmować pierwszych pasażerów na pokład „Floty”. Tuż przed godziną 5.00 delikatne puknięcie w wagony zasygnalizowało, że parowóz Pm36-2 „Piękna Helena” dojechał już do składu. Próba hamulca, montaż tablic kierunkowych, ostatnie chwile dla fotoamatorów. Wreszcie – o godzinie 5.15 punktualny odjazd! Parowóz z 1937 bez problemu radził sobie z ważącym około 200 t składem piętrusów. Wczesna pora robiła swoje – niektórzy drzemali, inni delektowali się smakiem mocnej, porannej kawy. W pociągu unosił się jej zapach. Pierwszy przystanek – Gniezno. Mimo wczesnej pory (6.16) kilkudziesięciu mieszkańców miasta wyszło na peron podziwiać żywą kolejową legendę. Kolejny postój zaplanowano w Inowrocławiu. To pierwsza stacja na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, które świętowało właśnie 160 lat od przybycia do tego regionu pierwszego pociągu. Po chwili ruszyliśmy w dalszą drogę do Bydgoszczy.

160 lat kolei w Bydgoszczy

06 300x199 Flota Wielkopolski 2011   relacjaO godzinie 8.19 pociąg specjalny został przyjęty na tor 11 przy peronie 4 – wypełnionym ludźmi po brzegi. Parowóz niczym 160 lat temu przeciął pamiątkową wstęgę i zatrzymał się na stacji. Po ponad 150 kilometrach konieczne było uzupełnienie zapasu wody w tendrze. Odczepiony parowóz zjechał do dawnej lokomotywowni Bydgoszcz Główna, gdzie z hydrantu uzupełniono zapas wody a drużyna trakcyjna w tym samym czasie posmarowała dokładnie podwozie i układ napędowy „Pięknej Heleny”. Podróżni „Floty Wielkopolski” mogli w tym czasie zwiedzić Izbę Tradycji Bydgoskich Dróg Żelaznych prowadzoną przez Bydgoskie Towarzystwo Przyjaciół Kolei, Laboratorium Prowadzenia Ruchu Pociągów (makietę) oraz nowoczesny tabor kolejowy prezentowany przez spółki kolejowe. Przyjazd i postój parowozu były głównym punktem imprezy, nasza inicjatywa spotkała się zatem z ogromnym zainteresowaniem mediów! Relacje z pobytu pociągu TPWP w Bydgoszczy ukazały się w 3 stacjach radiowych, 2 telewizyjnych i w 3 dziennikach. Gdy wody w tendrze było dość, maszynista parowozu zakończył udzielanie wywiadu a pasażerowie zajęli miejsca w wagonach, ruszyliśmy ok. 9.40 na północ, w dalszą drogę.

Świekatowo wita „Piękną Helenę”

18 300x199 Flota Wielkopolski 2011   relacjaPierwotna trasa przejazdu uwzględniała postój w małej miejscowości Świekatowo. Niestety z powodów technicznych zmieniliśmy trasę. Nie zraziło to mieszkańców Gminy. Przybyli oni do stacji Terespol Pomorski i powitali „Flotę Wielkopolski”. Podczas kilkuminutowego postoju przekazali uczestnikom przejazdu same rarytasy: tradycyjnie wypiekany chleb jako produkt turystyczny wioski chlebowej w Świekatowie, chleb ze smalcem, słodkie rogaliki oraz piękny tort w kształcie… Parowozu Pm36-2! Prezenty wzbudziły zachwyt tak obsługi, jak i pasażerów pociągu! Uczestnicy imprezy zapoznali się z walorami turystycznymi Świekatowa – każdy otrzymał folder i ulotki reklamujące niezwykle gościnną Gminę Świekatowo.

Gdańsk na horyzoncie

21 300x201 Flota Wielkopolski 2011   relacjaPostoje techniczne zaplanowano w Laskowicach Pomorskich i Tczewie. Ze względu na prace torowe prowadzone w okolicach Trójmiasta ,zmuszeni byliśmy do przepuszczeni kilku pociągów także w Pruszczu Gdańskim. Na stację Gdańsk Główny wjechaliśmy z opóźnieniem 2 minut – o 13.06. Tłumy jakie rzadko można spotkać na gdańskim dworcu czekały już na peronie.

„Heweliusz”

23 225x300 Flota Wielkopolski 2011   relacjaRok 2011 został ogłoszony rokiem Jana Heweliusza. Specjalnie dla mieszkańców Gdańska i okolic oraz gości Jarmarku Dominikańskiego przygotowaliśmy ofertę – pociąg okolicznościowy pod nazwą „Heweliusz”. Ponad 400 pasażerów skorzystało z przejazdu w relacji Gdańsk – Gdynia. Niestety, podróż przedłużyła się względem planowanego rozkładu jazdy. Winowajcą były remonty i konieczność prowadzenia ruchu po jednym torze. Gdy jeden pociąg się opóźni, wszystkie stoją i czekają cierpliwie na swoją kolej…

W Gdyni skład został ściągnięty na stację Gdynia Postojowa a parowóz pojechał do lokomotywowni PKP IC Gdynia Grabówek na obrządzanie. Poza doborem wody, TPWP, znając zagadnienia eksploatacji trakcji parowej, zapewniło we własnym zakresie nawęglanie parowozu. Wszystkie przewidziane operacje (nawęglanie, wodowanie, smarowanie oraz obrócenie parowozu) przeprowadzono bardzo sprawnie, dzięki czemu w niedługim czasie parowóz był przygotowany do drogi powrotnej. Na stację Gdynia Główna skład Heweliusza podstawiono o 17.25. Przejazd z Gdyni do Gdańska cieszył się nieco mniejszą popularnością, ale przez to wszyscy chętni mieli miejsca siedzące. O godzinie 17.43 ruszyliśmy punktualnie do Gdańska. Podróż powrotna poszła już znacznie sprawniej – na gdańskim dworcu głównym zameldowaliśmy się zgodnie z rozkładem jazdy.

„Flota Wielkopolski” wraca znad morza

31 300x201 Flota Wielkopolski 2011   relacjaSetki Gdańszczan podziwiało wyjazd nietypowego w tej okolicy pociągu. Dynamicznie rozpędzając się do rozkładowej prędkości parowóz Pm36-2 ruszył w powrotną trasę liczącą ponad 300 kilometrów. Gdzieś daleko, do Tczewa, Bydgoszczy i Poznania… Tczew (postój w godz. 19.32/19.37) zwany miastem kolejarzy przywitał „Flotę Wielkopolski” kolejną setką widzów. Każdy chciał koniecznie uwiecznić na zdjęciu „Piękną Helenę” i jej stylowy skład. Wtedy też wydano „wyrok” na tort w kształcie parowozu. Wieczorna kawa i herbata smakowała znacznie lepiej w połączeniu z „kolejowym” dziełem cukierniczym!

W Laskowicach Pomorskich (godziny 21.00/21.25) panowała już ciemność. W Bydgoszczy – czas zjechać do wodopoju i obrządzić parowóz. Ponownie Pm36 zawitała w lokomotywowni, gdzie drużyna zajęła się smarowaniem a przedstawiciele Bydgoskiego Towarzystwa Przyjaciół Kolei wraz ze spółką Cargo-Wagon zabezpieczali wodowanie. Z Bydgoszczy wyruszyliśmy o godzinie 23.35.

Postoje techniczne zaplanowano w Inowrocławiu i Gnieźnie. Ze względu na późną porę, organizator zapewnił wszystkim chętnym darmową kawę i herbatę. Młodsi przysypiali, starsi wspominali dawne czasy, pasjonaci kolejnictwa wsłuchiwali się w dźwięk silnika parowozu pośpiesznego pracującego pełną parą i przez uchylone okno obserwowali iskierki wyrzucane z komina stalowego potwora. Taki widok, niegdyś normalny, dzisiaj jest czymś wyjątkowym. Można było się w wyobraźni przenieść w czasy gdy ciężkie, nocne pociągi pośpieszne czy kolonijne prowadzone parowozami przemierzały uśpioną Polskę wzdłuż i wszerz…

Finał nocnej przejażdżki

Na stacji Pobiedziska pociąg z parowozem został przyjęty na tor boczny i zatrzymany pod semaforem wyjazdowym, choć rozkład jazdy nie przewidywał postojów z Gniezna do Poznania. Dyżurny ruchu zakomunikował, że pociąg został zatrzymany, bo aparatura do wykrywania grzejących się osi (brak smarowania powoduje nagrzanie się osi wagonu i może doprowadzić do wykolejenia pociągu) wykazała gorący zestaw kołowy. Drużyna obejrzała dokładnie parowóz i skład, nie znajdując niepokojących objawów. Dyżurny zgłosił, że chodzi o oś 5 i 6. Nie trzeba być wybitnym znawcą techniki parowozowej by wiedzieć, że między 5 (napędową) a 6 (toczną pod budką) osią parowozu zlokalizowany jest … popielnik, czy skrzynia do której spadają resztki popiołu i żużla z paleniska. Jest on regularnie zalewany wodą, by nie przepalać blach, ale woda z inżektora jest także gorąca. Postój trwał około pół godziny. Nowoczesne urządzenia okazały się zbyt nowoczesne i zbyt mało wyrozumiałe dla poczciwej 75-letniej Helenki…

Podsumowanie

Do Poznania Głównego na tor przy peronie 1 pociąg wjechał opóźniony pół godziny, wzbudzając zainteresowanie nie tylko pasażerów oczekujących na pociągi planowe, ale także wielu imprezowiczów bawiących się w centrum Poznania w noc z soboty na niedzielę. Podróżni „Floty Wielkopolski” nagrodzili organizatorów brawami. To najlepsza nagroda dla członków TPWP za poniesiony trud. Dziękujemy przede wszystkim Wam, drodzy uczestnicy, bo to dla Was uruchamiamy nasze kolejowo-turystyczne połączenia!

Dokładnie analizując informacje zawarte w przeprowadzonych ankietach staramy się wciąż ulepszać naszą ofertę, chociaż czasem napotykamy na opór ze strony nieprzychylnych instytucji lub zderzamy się ze zwykłą złośliwością prywatnych osób. Miło jednak zauważyć, że pojawia się coraz więcej pozytywnych wzmocnień naszych działań. Pociąg „Flota Wielkopolski” nie mógłby być zrealizowany bez udziału, tak organizacyjnego jak i finansowego: przede wszystkim Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu, ale również: Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko – Pomorskiego w Toruniu, Urzędu Miasta w Gdańsku, Urzędu Miasta w Gdyni, Towarzystwa Rozwoju Gminy Świekatowo oraz spółki Arriva Rail Polska.

Dziękujemy za współpracę i zapraszamy do niej wszystkich chętnych! Mamy również nadzieję, że odbędą się kolejne pociągi TPWP z cyklu „Flota Wielkopolski” i „Parowozem przez Wielkopolskę”. Nie jest to tak oczywiste ze względu na stale zmniejszającą się liczbę sprawnych parowozów i dopuszczonych do ruchu wagonów w historycznym malowaniu. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt stale rosnących kosztów uruchamiania tego typu przejazdów…

„Flota Wielkopolski” w liczbach

  • Łączny dystans jaki 31 lipca pokonał historyczny skład to 666 km, a sam parowóz (licząc podsył i zwrot z/do Wolsztyna) przemierzył 877 km.
  • Pm36-2 spaliła około 8 ton węgla, zamieniając przy tym w parę około 120 tysięcy litrów wody.
  • Na niektórych odcinkach pociąg jechał z prędkością 100 km/h.
  • Każde z 2-metrowych kół napędnych Pm36-2 w trakcie całej jazdy obróciło się blisko 140 tysięcy razy.
  • Na pokładzie pociągu „Flota Wielkopolski” podróżowało 316 osób, w tym ponad 1/8 dzieci do 14 roku życia.
  • 60% osób podróżujących „Flotą” stanowili mieszkańcy Wielkopolski.
  • 40% turystów przyjechało z innych regionów kraju m.in. z Lublina, Wrocławia, Warszawy, Katowic, Szczecina, Łodzi.
  • 556 mieszkańców Trójmiasta i turystów skorzystało z przejażdżki zabytkowym pociągiem „Heweliusz”.

Fotorelacja

Flota Wielkopolski 2011 w mediach

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Komentarzy 11

  1. Janek pisze:

    Znakomita relacja, czytając czułem jakbym był z Wami -może uda się następnym razem. Pogratulować kolejnego zasłużonego sukcesu.

  2. mysz.1974 pisze:

    WIELKIE I SERDECZNE DZIĘKI. BYŁO WSPANIALE. POGODA DOPISAŁA. POZDRAWIAM. MARTA 1/113.

  3. Tp4 pisze:

    Dzięki wielkie za świetny pociąg! Pozdrawiam!

  4. jQ pisze:

    Było super! Czekam z niecierpliwością i utęsknieniem na kolejną imprezę z „Heleną”

  5. ahimsa pisze:

    A video relację można zobaczyć pod tym linkiem (o Flocie jest od 11:11)
    http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/teleskop/wideo/30072011-godz1830/5007752

  6. kruczek pisze:

    Pierwszy raz byłem na FW i było zajefajnie! Apetyt na kolejne imprezy wzrósł niemożliwie :) ))
    Wielkie dzięki dla organizatorów!

  7. Ty42 pisze:

    To był świetny i niezapomniany pociąg.
    Wielkie dzięki dla Organizatorów.

  8. Apodemus pisze:

    Dziękuję Organizatorom za fantastyczną imprezę. Czekam na następne. Niecierpliwie :-) Dokądkolwiek, byle daleko. Dziękuję za już i proszę o jeszcze :-)

  9. s1m0n pisze:

    Rewelacyjna impreza z doskonałą organizacją. Dziękuję i pozdrawiam! (Ale nie polecam za bardzo, żebym następnym razem też zdążył na bilety…)

  10. atkl pisze:

    Kolego Filipie. Piszesz coraz lepsze relacje. Jak tak dalej pójdzie, będziesz musiał wydać jakiś tomik wspomnień pt. „Parowozem przez…”.W tych podziękowaniach i zachwytach nie można zapomnieć, że nie poszczęściło nam się z przejazdem przez Kościerzynę lub w ogóle szlakiem bez trakcji elektrycznej. Czasem losowe zdarzenie potrafi wywrócić do góry nogami nawet najlepszy pomysł. Tak bywa, choć apetyty rozbudziliście niemałe. Jeżeli będzie to możliwe – przy kolejnej imprezie tego typu, jako priorytet powinniście brać pod uwagę przede wszystkim pokonanie chociaż jakiegoś odcinka niezelektryfikowanego szlaku z walorami krajobrazowymi. Jako przykład może posłużyć linia Chojnice – Brusy – Lipusz – Kościerzyna. No właśnie, może wybierzemy się kiedyś na Kaszuby do Kościerzyny i Kartuz.

  11. rafal tsa pisze:

    DZIEKUJEMY! PROSIMY O WIECEJ .

Skomentuj

Komentarz



© TPWP 2017. Strona używa plików cookies. Polityka prywatności zawiera więcej informacji o cookies. Design & Development: Michał Pawełczyk